Stronki na Fb, które polecam :)

wtorek, 7 października 2014

1.Przy­jaciele są jak ciche anioły, które pod­noszą nas, gdy nasze skrzydła za­pom­niały jak latać.

1 Rozdział
Powtarzałam sobie to w myślach, nie tracąc nadzieji. Marzyłam o nowym, wyjątkowym i normalnym życiu, w którym wszyscy mnie akceptują. Jest inaczej. Jestem dziewczyną, która jest uważana za inną. Mogę to zmienić, muszę. Przerywając moje marzenia zadzwonił do mnie telefon. Dzwoniła Hayden, moja najleprza przyjaciółka.
-Katherino! Ruszaj ten tyłek z łóżka i wychodź na dwór! Czekam.-powiedziała, po czym się rozłączyła. Teraz naprawdę się przestraszyłam. Wstałam i podeszłam do okna. Lekko odsłonęłam beżowe firany. Za oknem ujrzałam Hayden, która mi machała i ręką wskazywała frontowe drzwi. Z powrotem zasłonęłam firankę i wyszłam z pokoju, wprost na dół, do drzwi. Przekluczyłam kluczykiem drzwi, z zamiarem otworzenia ich, jednak Hayden była szybsza i zanim się obejrzałam stała przede mną. Uśmiechnęła się szeroko i mnie przytuliła. Odwzajemniłam uśmiech i uścisk.



Mieliśmy ze sobą bardzo bliskie kontakty, lecz Hayden przed wakacjami wyjechała do swojej ciotki, do Meksyku.
-Och Kath! Tęskniłam!-krzyknęła moja przyjaciółka.
-A ja za tobą...-odpowiedziałam czule. Chyba ten nadmiar emocji przyprawił mnie o płacz ze szczęścia. Popłakałam się. Hayden również. Szybko zaciągnęłam ją na górę, do mojego pokoju proponując jej żeby chwilkę na mnie zaczekała, ponieważ muszę się odświeżyć. Zabrałam czyste ubrania z szafy i poszłam do łazienki. Minęło około 20 minut. Po ubraniu się poszłam do mojej przyjaciółki. Siedziała na łóżku przeglądając stare zdjęcia z mojego dzieciństwa.   Nie ukrywam, że się wzruszyłam. Łzy same cisnęły się do oczu.
-Oj, Hayden... Nie wiesz ile bym dała aby te chwile wróciły...- powiedziałam zaciskając wargi. Hayden przewróciła kolejną stronę z albumu, a ja usiadła obok niej na łóżku. Zobaczyłam nasze wspólne zdjęcie. Byłam wtedy małym dzieckiem. Miałam około 3 lata, tak samo jak Hay. Przyjaciółka odłożyła na miejsce album i mnie mocno przytuliła.
--------------------------------------
I to na tyle :( Taki krótki, ponieważ jutro sprawdzian :(
 A wy jakieś kartkówki bodajże sprawdziany macie? 

środa, 10 września 2014

Prolog "Ja, Katherina♥"

Witajcie na Prologu ♥

"Cześć. Nazywam się Katherina, ale wolę gdy mówi się do mnie  po prostu Kath. Nie mam rodzeństwa, ani ojca i matki. Wychowywałam się z ciotką, która była okropna. Mam 17 lat i chodzę do Liceum Ogólnokształcącego w Los Angeles. Mój kierunek? Proste: Architekt. Mój tata był bardzo dobrym architektem i wyśmienicie sprawował się w tej branży. A... Pewnie zastanawiacie się w jaki sposób straciłam obojga rodziców? Gdy miałam 6 lat, mieliśmy wypadek, a mianowicie wypadek samochodowy. Nagle na drodze zauważyłam wiewiórkę i pokazałam rodzicom, jedną ręką zasłaniając tacie widoczność na drogę. A potem była ciemność. Pani psycholog wytłumaczyłą mi, że moi rodzice nie... nie żyją. Jedyna przeżyłam. Trafilismy w drzewo. Pamiętam tylko huk i krzyk mojej mamy. 
(...)
W podstawówce znalazłam przyjaciółkę, z którą mam kontakt do dzisiaj. Uczymy się razem, na tym samym kierunku i w tej samej szkole. Jest niesamowicie. Kończą się wakacje i zaczynam 2 Liceum. Muszę się poprawić. Nie być małą nie śmiałą dziewczynką, tylko odważną i pewną siebie nastolatką o silmym charakterze. Bynajmniej się postaram..."

Jakie wrażenia po przeczytaniu? Mam nadzieję, że wam się podoba ♥ Czekam na opinie ♥



Witam u Zuzanny ;)

Jestem Zuza i oto witajcie na moim blogu! Jeżeli czytacie ten post to znaczy, żę jesteście tu po raz pierwszy. Ten blog będzie opowiadałam głównie o życiu przeciętnej nastolatki imieniem Katherina. Dowiecie się nie długo o co tu chodzi, ponieważ... Prolog już niebawem ;)